poniedziałek, 5 listopada 2012

Na jak długo?

Książki stworzono po to, by je czytać. One lubią być czytane. Logicznym następstwem tegoż faktu jest ich wzajemne sobie pożyczanie. I tu pojawia się pytane: na jak długo? Jest to dobry problem, nad którym trzeba się pochylić -  choć przez chwilkę. Chodzi oczywiście o przetrzymywanie książek pożyczonych, i to nie tylko z biblioteki, ale także od znajomych. Wiadomo, rzecz pożyczona powinna być zwrócona w stanie nienaruszonym właścicielowi. Co jednak robić, gdy ktoś ociąga się ze zwrotem i wyraźnie nie ma ochoty rozstawać się z naszą książką? Sprawa jest trudna i należy często do kategorii tych delikatnych. Zwykle udostępniamy swoje rzeczy osobom wyjątkowo zaufanym - przynajmniej ja tak czynię - ale co jeśli nawet zaufana osoba za bardzo przywiąże się do naszej książki? Osobiście znam osoby, które lubią pożyczonych książek nie oddawać i taki osobnik ode mnie na pewno nic do domu niedostanie. Moje prawo dysponować zakupionym rzeczami według własnego "widzi-misie". Biblioteki niestety nie mają dużego wyboru i wypożyczać z racji swojej działalności muszą wszystkim. Długo bibliotekarze borykali się z problemem przetrzymywania książek. Nie byli w stanie odzyskać pozycji, które sobie jakiś łapserdak przywłaszczył. Czasy te odchodzą w niepamięć i bardzo dobrze. Odbywając niedawno praktykę w jednej z krakowskich bibliotek usłyszałem historię o dziewczynie, która tak długo przetrzymywała książki, że uzbierała się jej dość pokaźna kara do zapłacenia - całe 1500 zł!!! Za taką kwotę mogłaby wyposażyć swoją biblioteczkę we wszystkie potrzebne na studia książki. Cóż przebiegła inaczej. Co  robić by unikać takich sytuacji i nie dopraszać się w nieskończoność zwrotu pożyczonych książek? Tak po prawdzie to sam nie mam 100% dobrego sposobu. Można prosto z mostu walnąć: "hej Staszek oddawaj mojego "Tolkiena"" albo kluczyć: "Staszku, pamiętasz książkę, którą ci pożyczyłem...?" Rozsądne podejście do sprawy powinno nam pomóc. Spokojne przegadanie problemu bez erupcji negatywnych emocji. 

Odyseja Hillary Clinton

Od wyborów w Stanach Zjednoczonych minęły już prawie dwa lata, Donald Trump rozgościł się w Białym Domu, zasiadając zapewne z buciorami n...