Wiertara drylowała moją głowę przez pół nocy. Decybelami swymi snu błękitną mgłę przeganiała... wiertara. Wrrrr, wrrrr, chrrr, chrrr, wiertła swe w mej głowie zatapiała. Inspiracje do mordu raczej niż do konstruktywnej pracy twórczej wyzwalała. Upierdliwa wiertara. Męki ukojenie, urwany nagle filmy, przecięta filmowa taśma.
Książki i/lub Czasopisma! Książka żyje! Książka jest pop! O książkach fajnych, ale czasem i też tych mniej fajnych, i zupełnych gniotach!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Niebezpieczne sny
Jedną z funkcji literatury, także tej młodzieżowej (a może przede wszystkim?), jest przekazywanie treści, które w jakiś sposób wpłyną na nas...

-
Narodził się bóg - Bóg Imperator. Chwalcie Go! Siajnok! Witajcie na Złotej Ścieżce, gdzie każdy Wasz krok rozpatrywany będzie w szeroki...
-
Jedną z funkcji literatury, także tej młodzieżowej (a może przede wszystkim?), jest przekazywanie treści, które w jakiś sposób wpłyną na nas...
-
Kim byli? Skąd przybyli? Dokąd odeszli? Te trzy podstawowe pytania zaprzątają pokręcone umysły badaczy utrzymujących, że pochodzenie czł...
Wiertareczka =P
OdpowiedzUsuń