wtorek, 2 października 2012

Wampiry kontratakują

Zaniedbałem nieco kwestie gazet i czasopism na moim blogu, a przecież w nazwie ma on "i/lub czasopisma" więc kapkę w tym temacie napiszę. Co jakiś czas sięgam do naszej naczelnej gazety brukowej jaką jest Super Express. Ten tabloid potrafi zawsze rozbawić mnie do łez. Albo zabawnymi wzmiankami na temat jakiegoś niespotykanego wcześniej zdarzenia albo zdjęciami - kolażami i fotomontażami. 
Niedawno pisałem o książce "Dracula" Brama Stokera i nadarzyła się ponownie okazja do poruszenia tematyki demonów, a w szczególności wampirów. Oto w SE znalazłem notkę na temat londyńskiej olimpiady i znanego Polakom Sola Campbella. Tym co nie pamiętają to przypomnę, że ten pan bredził, żeby nie przyjeżdżać do Polski na Euro 2012 bo można wrócić w trumnie itp. Nie czekano długo na okazję, by się Campbellowi zrewanżować. Wykorzystano olimpiadę w Londynie do przedstawienia Sola Campbella jako wampira. Przepiękna fotografia zdobi wzmiankę na ten temat w tabloidzie. Groza - jest. Nastrój - jest. Wyszczerzone zęby - są. Wzmianka, że z igrzysk można wrócić w trumnie - jest. Zasadniczo zabawna rzecz. W dodatku Sol jako wampir pojawił się w części sportowej tabloidu. 
Drugą perełką jaką wygrzebałem jest wzmianka o facecie, który chciał zostać wampirem. Facetowi marzyło się życie wieczne i dał się naciągnąć małolacie na kasę. Wszystko pod wpływem wszechmocnej sagi "Zmierzch". Rzeczony pan mianowany przez dziennikarza tabloidu "Idiotą Roku" naczytał się o przygodach Belli i wampira Edwarda, poczuł, że to jest to, że takiego życia chce i zaczął poszukiwać sposobu na stanie się wampirem. Miał pecha. Poznał dziewczynę, która wkręciła go, że jest wampirem (a jakże!). Obiecała mu wampirzyca owa, że za pewną sumę pieniędzy przemieni go w demona swoim ugryzieniem. Wampirzyca wyceniła "dar nieśmiertelności " na 10 tysięcy złotych. Mężczyzna pojechał na umówione spotkanie, zabrał pieniądze i... dostał lanie. Oszustka wraz ze swoim chłopakiem spuściła łomot mężczyźnie i uciekła z pieniędzmi. Finał historii był taki, że ujęto ich szybko, ale nie odzyskano całej skradzionej kwoty bo przestępcy zdążyli część przepuścić. Wzmianka o zajściu dopełniona sugestywnymi napisami. Widzicie jak oczy ze słowa "wampir" łypią łakomie na was?
Oto i kolejne dowody na zakorzenienie się motywy wampira w popkulturze. Szkoda tylko, że pan z notki powyżej nie czytał "Draculi" Stokera tylko akurat wpadł mu w ręce "Zmierzch". Swoją drogą to ja jeszcze tej sagi nie czytałem. Coraz bardziej nabieram przekonania, by jednak po nią sięgnąć. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz