wtorek, 15 maja 2012

Fantasmagoria

...sentymentalna. Debiutancki tomik poezji Daniela Korczykowskiego. Owy tomik, który otrzymałem od samego autora spowodował, że zacząłem zastanawiać się nad istotą poezji i jej miejscem w współczesnej kulturze. Nie jest to czas ani miejsce aby teraz się nad tym rozwodzić. Zostawię sobie ten temat na potem. 
Ale do rzeczy. Poezja jest bez wątpienia przejawem twórczości literackiej, gdzie emocje i uczucia grają pierwsze skrzypce. Nie specjalnie potrafię się rozsmakować w poezji w ogóle. Za młodu na lekcjach polskiego okrutne męki przeżywałem podczas analizy kolejnego wiersza Baczyńskiego, Miłosza czy Szymborskiej. Te pierwsze wrażenia związane z obcowaniem z wierszami zbudowały we mnie jakąś wewnętrzną blokadę. Tomik jednak przeczytałem odnajdując w nim mnóstwo sentymentalizmu typowego dla autora. Umiłowania ojczyzny małej jak i dużej, a także przyrody czy przywiązania do wiary przodków oraz rodziny. To wszystko wpisuje się w osobisty krajobraz przeżyć autora. Sprawia, że poznajemy go lepiej. Pomimo to autor nie odsłania wszystkich kart, wiersze nie są popisem emocjonalnego ekshibicjonizmu. Są raczej zapisem poetyckich poszukiwań autora, poszukiwań złotego środka i odpowiedniej formy wyrazu przeżyć związanych z przeszłością a także teraźniejszością. Nie jestem koneserem poezji i nie bardzo się na niej znam hmm. Zabrakło mi w tych wszystkich wierszach zabawy zapisem, tajemniczych i głębokich kontekstów sprawiających, że spędziłbym godzinę lub dwie nad jednym wersem rozmyślając o co w tym wszystkim chodzi. Jednakowoż każdy artysta ma prawo wyrażać siebie w jemu typowy sposób, zważywszy także na to, że tomik jest debiutem możemy w przyszłości spodziewać się istnej atomowej bomby. Zachęcam do poczytania.

1 komentarz:

  1. Rozsmakowałem się w tej recenzji. Dziękuję Grzegorzu za ta obfite i smakowite epitety w stronę mojego tomiku poezji. Jestem bardzo zaskoczony i wdzięczny.
    Daniel Korczykowski

    OdpowiedzUsuń