czwartek, 19 stycznia 2012

Sportsmenka

Jedni przyznają się do tego otwarcie, inni w cichości pół świadomie także tego chcą. Patrzą na swój talerz pełen pysznego poświątecznego bigosiku, myślą czy jeść, czy nie jeść. Ile to ma kalorii wspomnieć boją się sami dietetycy. Z każdej strony atakują nas tanie chipsy, tłuste sosy zawiesiste oraz soczyste pieczyste. Całe tabuny pyszności powodujących, że we własnych spodniach wyglądamy jak kiełbaska. Nikt przecież nie chce być pasztecikiem czy kiełbaską. One mażą o figurze modelki z poprawką na zachowanie biustu, przecież jego nie chcą zrzucać. Oni widzą przed lustrem siebie jako greckiego herosa, boskiego Apollina. Rozczarowanie jest wielkie kiedy z krainy marzeń patrząc w dół wracają do smutnej rzeczywistości. Widzą to samo. Pokłosie wieloletniej diety ziemniaczanej. Na szczęście z pomocą po raz kolejny zjawia się książka. O zdrowiej diecie, o ćwiczeniach o tym jak dbać o swoje zdrowie bez znoju i potu. Tak to wygląda na obrazkach jednak zrzucenie opony z brzucha wymaga trochę więcej wysiłku niż kartkowanie książki z prawa na lewą. Te książki są po to żeby nam pomóc, uświadomić, że to wszystko jest realne, trzeba się tylko (albo aż) zabrać do roboty. Dbanie o swoje ciało może być przyjemne, zdrowe posiłki smaczne a ćwiczenia relaksujące. Jedną z takich książek jest The Men's Health Big Book of Exercises. Zbiór ćwiczeń, programów ćwiczeniowych, prostych informacji o diecie. Warto do książki zaglądnąć, wybrać coś dla siebie. Należy napomknąć, że dla pań przygotowano The Women's Health Big Book of Exercises. 

1 komentarz:

  1. Its like you read my mind! You seem to know a lot about this, like you wrote
    the book in it or something. I think that you can do with some pics to drive the message home a bit, but instead of that,
    this is magnificent blog. An excellent read. I'll certainly be back.
    Also see my website - protein powder

    OdpowiedzUsuń