poniedziałek, 21 marca 2011

Przemiana (druga) formy

Bo nie tylko duch ulega przemianom, ale także i forma. Od gąsienicy poprzez poczwarkę do przepięknego motyla. Od książki w formie kodeksu do e-booka. Przemiany tego typu następujące na drodze ewolucji rzeczonej formy, są obecne w naszym życiu, niektóre jak starzenie dokonują się niezależnie od nas. Na inne przemiany formy mamy wpływ i to aktywny. Ćwicząc swoja powłokę cielesną, wynosimy swoją fizyczność na wyższy poziom estetycznego samozadowolenia oraz zadowolenia innych z możliwości obcowania z pięknem. Obcinając włosy czy farbując je, zmieniając przyodziewek nadajemy nowej jakości starej zawartości. Zupełnie jak w przypadku ponownego oprawiania książki. Nowa ładna okładka przyciąga oko tak samo jak atrakcyjnie wyglądający człowiek. Jeśli raz poznamy zawartość i na przykład będziemy rozczarowani, zrazimy się to nawet najpiękniejsza przemiana formy nas nie przekona do obcowania z taką książką lub człowiekiem. Przemianie formy musi towarzyszyć przemiana ducha. No ale nie będziemy się przecież przy tym upierać, prawda?

piątek, 18 marca 2011

Galaktyka Pani Krysi Sezon II, Odcinek II

Mroki ludzkiej głupoty, blaski (nie)wzruszonego intelektu, a wiatr hula po bibliotece jak hulał. Kto otworzył okno? Te ciągłe krzyki i gwałtowna bieganina pani Krysi połączona z manipulowaniem umysłami słabych czytelników przy pomocy Mocy przyprawiały go o ból głowy. Ona swej nieprzeciętnej perseweracyjności używała zbyt często, jemu zaś coraz częściej nie chciało się używać czegokolwiek. "Błąka się jak bezwolny żywy trup, rozkładające się ciało ze spróchniałym mózgiem, mógłby coś zjeść, kości mu w stawach strzelają gorzej niż mnie, jej świat się chyba kończy, nic się nie odzywa, nie werbalizuje swojego sprzeciwu, jego myśli są nieprzeniknione." Potok myśli mknął przez neutronowe autostrady. Impulsów elektrycznych w głowie pani Krysi nie brakowało. W jego głowie natomiast nastąpiła awaria. Nagłe tąpnięcie, wzrost temperatury (zapewne na skutek przypomnienia sobie pewnych niesmacznych niespodzianek i konfrontacji z nimi, które dniami poprzednimi zwaliły się na niego jak lawina). Musiał się schłodzić, dotlenić. "Powietrza!". Luzowanie krawata, rozpinane koszuli, cichutki stukot uderzającego o podłogę oderwanego guzika. Komiksowy wręcz wygląd sceny, krzyżujące się spojrzenia studenta i pani Krysi, błysk jej oczu przeciwstawiony jego matowym źrenicom. "Ale co masz na myśli?". Niewysłowiony...

wtorek, 15 marca 2011

Pożegnanie z książką

No tak. Książka przeczytana i co teraz? Już wiemy co nasi ulubieni bohaterowie poczynili by świat stworzyć na nowo lepszym. Kolejny naukowy problem został rozwiązany (może nie?). Bogatsi o zdobytą wiedzę, o przeżyte emocje odkładamy książkę na półkę. Często jest tak, że raz przeczytana książka obrasta frywolnie kurzem i toczona przez robactwo spoczywa spokojnie latami nie ruszana z miejsca. Są jednak ludzie, którzy ponad gromadzenie, magazynowanie przedkładają "uwalniane książek". Czytają je, a gdy skończą porzucają w specjalnym miejscu dla pożytku i przyjemności innego czytelnika. Bookcrossing, bo tak nazywa się ta forma obcowania z książką staje się coraz bardziej popularny. Idea ciekawa i godna uwagi. Książka krążąc w ten sposób wśród czytelników zużywa się w przyrodzony dla niej sposób. Nie zostaje zaś zjedzona przez robaki czy potargana przez niesfornego malucha. Może nadszedł już czas podzielenia się z innymi swoim księgozbiorem?