niedziela, 10 października 2010

Galaktyka pani Krysi Sezon I, Odcinek V

Krysia podśpiewując pod nosem piosenkę Nancy Sinatry "These boots are made for walking" szurała w kierunku wypożyczalni książek swoimi podhalańskimi kapciami. Jej twarz promieniała ozdobiona wilczym uśmiechem. Cieszyła się na samo wyobrażenie tego co tam zobaczy. Student biegał od regału do regału wyszukując zamówione przez czytelników książki i jednocześnie je wydając i odbierając te już przeczytane. Uwijał się jak w ukropie, to był wyjątkowo pracowity poranek. Sam już nie wiedział czy ktoś na prawdę nuci piosenkę Nancy Sinatry czy to ze zmęczenia miesza mu się w głowie. Nadeszła upragniona przerwa śniadaniowa i w tedy zobaczył zadowoloną Krysię w tej jej ulubionej skotłaszonej kamizelce. Ich spojrzenia skrzyżowały się niczym miecze świetlne i niemal było widać błysk i sypiące się w około iskry co oczywiscie było niedopuszczalne z uwagi na książki i przepisy przeciwpożarowe. Rzuci jej wyzwanie. Wyjmuje z niebieskiej torby, która tyle z nim przeszła swoją perfekcyjną, trójkątną kanapkę z sałatą, pomidorem, ogórkiem i majonezem. Krysia wybałusza oczy, a on z niekłamana rozkoszą w oczach zatapia zęby w kanapce, odrywa kawałek i zaczyna ostentacyjne przeżuwać. "Co robi!" krzyczy bibliotekarka, "je" odpowiada student". Już miała pchnąć go Mocą na regał kiedy do biblioteki weszła ona. Spokojna okularnica, stała bywalczyni biblioteki i miłośniczka powieści spod znaku płaszcza i szpady. Krysia poczuła zakłócenia Mocy, dziewczyna emanowała silną energią, student też to czuł.

3 komentarze:

  1. Bardzo fajne podoba mi się, ale wg. mnie niepotrzebnie w 9 akapicie jest "tej". Gorąco pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. sorki chodziło mi o wers

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe czy dojedziesz do 5 sezonu,na razie bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń